Dziękujemy za wypełnienie formularza!

Nasz doradca wkrótce się z Tobą skontaktuje.
Skorzystaj z faktoringu SMEO,
a pieniądze na konto otrzymasz w 5 minut!

Dziękujemy za wypełnienie formularza!

Wkrótce się z Tobą skontaktujemy.

Dziękujemy za umówienie spotkania!

Na wskazany adres e-mail wysłaliśmy zaproszenie
na spotkanie on-line. Do zobaczenia!
Skorzystaj z faktoringu SMEO,
a pieniądze na konto otrzymasz w 5 minut!

Dziękujemy za subskrypcję naszego newslettera!

Będziesz otrzymywać informacje o SMEO. Skorzystaj z faktoringu SMEO, a pieniądze na konto otrzymasz w 5 minut!

Masz problemy z motywacją do pracy? Nie umiesz wziąć się do działania i ciągle przekładasz wykonanie zadań? To spotyka wiele osób, ale można temu zaradzić.  Co robić każdego dnia, by nie wpaść w sidła prokrastynacji? Sprawdź nasz krótki praktyczny poradnik motywacyjny!

Prokrastynacja a motywacja

Czym jest w ogóle motywacja? To taki stan gotowości do działania, poparty różnymi procesami fizjologicznymi i psychologicznymi. Mówiąc kolokwialnie, to sytuacja, w której chce się coś robić, np. pracować. Kiedy brakuje motywacji do działania, to często dochodzi do prokrastynacji, czyli ciągłego odkładania wykonania zadań na potem. Można łatwo w ten sposób przegapić deadline, co jest stresujące i może prowadzić do kłopotów w relacji z pracodawcą czy zleceniodawcą.

Dlatego istotne jest, by nie przekładać zadań na inne terminy, ale by działać. Nie czekać na właściwy moment, ale po prostu przejść do czynu. Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać, zwłaszcza gdy brak motywacji…

Dyscyplina i rutyna

Gdy człowiekowi się chce i lubi coś robić, to wtedy podejmuje działanie. Jest zotywowany do osiągniecia celu. Jeśli zaś nie ma motywacji, to nie wykonuje zadań. Oczywiście można nad nią pracować, ale by efekty były widoczne, trzeba to robić każdego dnia. Wprowadzić codzienny reżim motywacji. Jak to zrobić?

Najlepiej się dyscyplinować i poddawać rutynie. To znaczy planować działania i podążać za harmonogramem, choćby nie wiem co się działo. Ludzie potrafiący się zdyscyplinować, działający rutynowo, osiągają cele. Wbrew pozorom rutyna wcale nie jest zła – przynajmniej nie w kontekście wykonywania pracy każdego dnia i osiągania wyznaczonych celów.

Reżim motywacji: jak działać

Jak zwiększyć motywację? Jak wprowadzić codziennie dyscyplinę działania? Mamy kilka pomysłów!

Określ cel. Najlepiej bardzo długoterminowy, ale realny do wykonania. Gdy cel jest dość długoterminowy, można podzielić jego realizację na mniejsze etapy, małe cele, które będziesz osiągać każdego miesiąca, tygodnia i dnia.

Planuj. Masz cel, to podziel go na zadania. Każdego dnia wieczorem spisz listę rzeczy do zrobienia następnego dnia. I trzymaj się jej. Pamiętaj, by lista była realna. Chodzi o to, aby nie narzucać sobie za wiele, ale też by nie doszło do sytuacji, że masz kilkugodzinne przestoje. Listę spisuj w notatniku lub zainstaluj specjalne programy „to do”.

Wypisz korzyści. Jeśli dane zadania wydają ci się trudne do zrobienia i czujesz, że nie masz ochoty się nimi zająć, to wypisz korzyści. Pomyśl, czemu powinieneś to zrobić, co ci to da. Im więcej korzyści, tym lepiej. Zwizualizuj siebie po wykonaniu zadania i osiągnięciu celu, a być może zmotywuje cię to do działania.

Nagradzaj się. Po tym, jak zrealizujesz zadania danego dnia czy tygodnia lub osiągniesz mniejszy bądź większy cel, spraw sobie jakąś przyjemność. Takie małe nagradzanie motywuje do dalszej pracy!

Stosuj metodę tylko pięć minut. Masz coś do zrobienia, ale masz kryzys motywacyjny i brak chęci do działania? Powiedz sobie, że poświęcisz na daną rzecz jedynie pięć minut. To przecież tak niewiele. Zmuś się chociaż do pięciu minut pracy, a po kwadransie, godzinie czy dwóch zobaczysz, że… dalej wykonujesz to zadanie i jesteś blisko końca. Najtrudniej jest bowiem zacząć!

Potrzebujesz jeszcze większego kopa do działania? Zainspiruj się osobami, które osiągnęły sukces dzięki ogromnej dyscyplinie pracy. Poczytaj historie znanych przedsiębiorców, naukowców, ludzi świata kultury lub tylko wybrane cytaty pozwalające spojrzeć motywację z trochę innej strony.

Kobiety stanowią coraz większy odsetek studentek i absolwentek na Politechnikach. W branżach związanych z nauką i technologią pracują w większości kobiety, jednak programistek jest wciąż niewiele. Problemy z reprezentacją kobiet są też w IT na stanowiskach managerskich. Jak wyglądają dane dotyczące kobiet w technologii w Polsce? Jakie są trendy?

Kobiety w technologii – czemu to ważne?

Kobiety powinny mieć znaczący udział w branżach STEM – akronim od angielskich słów: nauka, technologia, inżynieria i matematyka, bo dzięki nim mogą powstać lepsze produkty i usługi. Niestety, gdy jedynie mężczyźni odpowiedzialni są za tworzenie nowych produktów, to są one mocno dopasowane do ich potrzeb, a nie odpowiadają wymogom kobiet. Przykładowo, wciąż powstają bardzo duże smartfony, które nie mieszczą się w damskiej dłoni czy kieszeniach damskich ubrań. Oprogramowanie do rozpoznawania mowy testowane jest na mężczyznach i gorzej rozpoznaje mowę damską. Na takie kwestie zwraca uwagę Caroline Criado Perez w swojej książce „Niewidzialne kobiety. Jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn”. Dlatego tak ważne jest by odsetek kobiet pracujących w sektorach STEM systematycznie rósł i by kiedyś stanowiły one wreszcie co najmniej połowę zatrudnionych.

Kobiety na Politechnikach

Aby kobiety mogły pracować w technologii, muszą wpierw mieć ku temu wykształcenie. Dlatego analizę trendów dotyczących kobiet w STEM trzeba zacząć od sprawdzenia, ile dziewcząt decyduje się iść na politechnikę. Raport za rok 2022 „Kobiety na Politechnikach”, opracowany przez Państwowy Instytut Badawczy, pokazuje, że na kierunkach technicznych kształci się obecnie 35% studentek. Jednak proporcje są różne na konkretnych kierunkach – przykładowo na elektrotechnice i automatyce oraz informatyce i elektronice jest tylko 6% dziewczyn. Na wszystkich kierunkach informatycznych odsetek kobiet wynosi 16%, tak że daleko do parytetu.

Polska liderem w Europie

Wysoki odsetek kobiet na kierunkach naukowych przekłada się na doskonały wskaźnik zatrudnienia kobiet w branżach technologicznych i naukowych. W Polsce jest on jednym z najwyższych w Europie, w niektórych rejonach kraju przebijając unijną średnią wynoszącą 52% – są miejsca, gdzie aż 60% pracowników to kobiety.

Problem w branży IT

Analogicznie, niewysoki odsetek absolwentek na kierunkach IT przekłada się na bardzo słabe zatrudnienie kobiet w tym sektorze. Według badań w IT pracuje w Polsce około 91 tysięcy kobiet na aż 495 tysięcy mężczyzn, co daje 15,5% kobiet, jeden z najniższych wskaźników w Europie (24 miejsce). Ponadto większość kobiet pracuje jako testerki czy project managerki, bardzo mało zaś jako programistki.

Mało managerek

Kobiety, niestety, są też bardzo słabo reprezentowane na stanowiskach badawczych i managerskich. To znaczy, że mają mały realny wpływ na kształtowanie rzeczywistości w branżach STEM, bo nie pełnią ról decyzyjnych. Na stanowiskach zarządczych w firmach sektora teleinformatycznego w Polsce jest jedynie 48 kobiet na 452 miejsca, według raportu PWC. To zresztą nie tylko problem polski, ale światowy – w Dolinie Krzemowej jest tylko 5% firm zarządzanych przez kobiety (na 150 zarejestrowanych) jak wskazuje raport Fenwick & West.

Jakie są trendy?

Czy będzie lepiej? Na co wskazuje analiza trendów? Pozytywne jaskółki przynosi cytowany już raport „Kobiety na Politechnikach”. Okazuje się, bowiem, że liczba dziewcząt wybierających kierunki ścisłe i IT stale rośnie. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba studentek na kierunkach informatycznych wzrosła o 38%. W tym czasie studentów przybyło więcej o 22%. Co ciekawe, także więcej kobiet kończy studia. W zeszłym roku akademickim było 44% absolwentów uczelni technicznych, a w tym roku już połowę stanowiły kobiety. Kobiety świetnie dają sobie radę na studiach doktorskich, gdzie stanowią 41% uczęszczających. Doktoranci najczęściej kontynuują karierę zawodową, więc oznacza to, że niedługo wiele kobiet może trafić na rynek pracy w STEM i rozwijać nowoczesne produkty uwzględniające potrzeby obu płci.

A co z IT? W Polsce wciąż brakuje około 150 tysięcy pracowników w tym sektorze. Remedium na to mogą być właśnie kobiety. Im więcej dziewczyn zdecyduje się na studia informatyczne, a potem na programowanie, tym więcej będzie naśladowczyń wśród kolejnych roczników. Okazuje się bowiem, że pozytywne wzorce osobowe bardzo mocno wpływają na decyzje dotyczące wyboru ścieżki kariery właśnie w IT. Dla wielu kobiet barierą broniącą przed zdecydowaniem się na rozpoczęcie nauki programowania jest niski udział kobiet w IT. Niedługo zatem, gdy rynek pracy zdominuje pokolenie Zet i kolejne, może przybywać programistek lawinowo, na czym tylko zyska ten sektor, borykający się z brakami kadrowymi.

Umiejętności miękkie znaczą coraz więcej na rynku pracy. Pracodawcy szukają osób wyróżniających się nie tylko umiejętnościami twardymi, ale też zestawem soft skills, który uczyni z nich komunikatywnych, współpracujących w grupie, kreatywnych pracowników. Jak rozwijać takie umiejętności w zmieniającym się świecie pracy?

Dynamiczny rynek pracy i trudność komunikacji

Świat i rynek pracy są obecnie bardzo dynamiczne i zmieniają się z roku na rok. Wpływ mają na to nowoczesne technologie, chaos informacyjny, wyzwania post-pandemiczne związane z pracą zdalną. Do tego dochodzą postępujące problemy z komunikacją. Coraz bardziej zanikają umiejętności retoryczne wśród społeczeństwa. Hasłowe komunikaty, emotki, możliwość reagowania na dowolne informacje za pomocą jednego kliknięcia powodują, że gorzej wypadamy w kontaktach twarzą w twarz. Trudnej też jest nam radzić sobie z dłuższym i bardziej wymagającym kontaktem np. podczas negocjacji biznesowych.

Umiejętności miękkie stają się z jednej strony coraz bardziej pożądane w społeczeństwie i na rynku pracy, a z drugiej strony ich wysoki poziom jest trudniejszy obecnie do osiągnięcia. Zwłaszcza przez młode pokolenia nauczone skróconej, szybkiej, prostej komunikacji.

Czym są kompetencje miękkie?

Czym w ogóle są kompetencje miękkie w rozumieniu umiejętności wymaganych np. na rynku pracy? Nie da się ich dokumentować stopniami naukowymi, ani zmierzyć ich poziomu jak znajomości języka. Dlatego określa się je mianem miękkich, w przeciwieństwie do twardych, łatwo mierzalnych, dających się w prosty sposób udokumentować np. umiejętność programowania. Soft skills wynikają z pewnych predyspozycji osobowościowych, ale da się ich też wyuczyć. To zdolności ułatwiające współpracę, komunikację czy adaptację do zmieniających się warunków, a także oznaczające kreatywność w działaniu czy krytyczne myślenie.

Czemu soft skills są ważne?

Dzięki właściwymi umiejętnościom miękkim pracownicy potrafią wpasować się w zespół, działają efektywnie, dają pewną wartość dodaną w postaci kreatywnego wkładu czy konstruktywnego feedbacku. Jakość relacji międzyludzkich jest zdecydowania lepsza, gdy w zespole są osoby o wysokim poziomie soft skills. Z nawet najbardziej doświadczonym i utalentowanym pracownikiem, mającym bogaty zestaw kompetencji twardych, trudno będzie pracować, gdy jego komunikatywność, umiejętność współpracy czy zdolność rozwiązywania problemów i adaptacji będą kiepsko rozwinięte.

Soft skills w 2030 roku – co będzie się liczyć?

Jakie umiejętności miękkie będą przydatne na rynku pracy przyszłości? Do roku 2030 mają być szczególnie cenione:

  •       zdolność kompleksowego rozwiązywania problemów,
  •       kreatywność,
  •       zdolności negocjacyjne,
  •       zdolność do logicznego myślenia i dedukcji,
  •       umiejętność podejmowania decyzji,
  •       zdolność do efektywnego komunikowania się,
  •       umiejętne monitorowanie i ocena wyników,
  •       perswazja,
  •       zdolność do wizualizowania,
  •       umiejętność autorefleksji na temat swojego działania i posiadanej wiedzy.

Jak rozwijać kompetencje miękkie?

Rozwój soft skills powinien być procesem ciągłym. Warto regularnie dbać o te kompetencje, bo niepraktykowane mogą zanikać. Poza tym zdobywanie nowych, lepszych umiejętności miękkich wpłynie pozytywnie na rozwój zawodowy. Jak uczyć się soft skills?

Jednej na raz. Nie staraj się poprawiać wszystkich kompetencji jednocześnie, bo pojawi się chaos i w rezultacie nie polepszysz żadnej z nich.

Ustalając priorytety. Wybierz samodzielnie lub w konsultacji z zespołem i przełożonym te soft skills, które będą ci potrzebne i skup się najpierw na nich. Możesz nie być obiektywny w stosunku do swoich zdolności i wykonywanej pracy, dlatego lepiej jest zwrócić się o pomoc w zakresie ustalenia, które obszary wymagają poprawy.

Każdego dnia po trochu. Lepiej podzielić naukę na kilka czy kilkanaście mniejszych modułów lub codziennie ćwiczyć daną umiejętność niż porwać się na kilkudniowy kurs.

Praktycznie. Najlepiej jest rozwijać soft skills poprzez codzienne ćwiczenie w kontaktach z ludźmi, obserwację i analizę własnych zachowań.

Na kursach zbiorowych. Dobrze jest zapisać się na kursy zbiorowe, gdzie można rozwijać zdolności interpersonalne, odgrywając scenki z kolegami.

To co, pora na działanie? Znajdź motywację, określ swoje cele i zaplanuj rozwój kluczowych dla ciebie i wykonywanych przez ciebie zadań umiejętności miękkich. Potem zapisz się na kurs lub codziennie ćwicz samodzielnie. Powodzenia!

 

Złóż darmowy wniosek