Jak duże spółki finansują się kosztem małych, czyli o zakazie cesji

Jeśli wystawiasz faktury z długim terminem płatności, mogłeś spotkać się z sytuacją, kiedy Twój kontrahent – zgodnie z prawem! – ograniczył Ci możliwość dowolnego rozporządzania Twoją należnością. W jaki sposób? Poprzez wprowadzenie do umowy zakazu cesji wierzytelności.

Wyobraź sobie, że dostajesz propozycję kontraktu od dużego podmiotu. Stawia on jednak jeden warunek – w umowie będzie widniał zapis o zakazie cesji wierzytelności. Godzisz się na to, choć wiesz, że ten zapis może wiązać się z problemami z płynnością finansową.

W Polsce zakaz cesji jest dość częstym instrumentem stosowanym przez duże przedsiębiorstwa wobec słabszych kontrahentów. Duże spółki stosują to rozwiązanie, gdy nie chcą być zaskakiwane zmianą wierzyciela, który mógłby np. okazać się podmiotem równie silnym, jak oni sami, a co za tym idzie – mógłby wywierać presję na terminowe płatności zobowiązań.

Dlatego grupą najbardziej pokrzywdzoną klauzulą o zakazie cesji są najmniejsze firmy. Ich zasoby finansowe i osobowe są zwykle mocno ograniczone, przez co jest im szczególnie trudno skutecznie domagać się płatności od znacznie większego kontrahenta.

Przeczytaj: Długie terminy płatności – co może zrobić przedsiębiorca?

Według raportu “Bezpieczeństwo finansowe małych firm w Polsce” opracowanego przez SMEO we współpracy z Erif BIG, blisko połowa (45%) polskich mikrofirm w ciągu ostatnich dwóch lat doświadczyła problemów finansowych, niezależnie od sektora działalności, wielkości zatrudnienia czy formy organizacji prawnej przedsiębiorstwa.

Ograniczenie lub całkowite zniesienie zakazu cesji mogłoby istotnie poprawić kondycję finansową właśnie tych najmniejszych podmiotów. Mali przedsiębiorcy mieliby większe możliwości przeniesienia ryzyka nieterminowego regulowania należności na podmioty silniejsze finansowo (np. na faktora).

Cesja wierzytelności – co to jest

Najpierw kilka trudnych wyrażeń (którymi operuje Kodeks cywilny, więc powinieneś je znać):

W ramach każdego zobowiązania jedna ze stron ma prawo żądać spełnienia jakiegoś świadczenia, a druga ma obowiązek to żądanie spełnić. Strona uprawniona to wierzyciel, a jej prawo to wierzytelność. Strona zobowiązana to dłużnik, a jej obowiązek to dług.

Cesja wierzytelności polega na przeniesieniu uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi na nowego nabywcę (nowego wierzyciela). W tym celu strony zawierają umowę. Po jej podpisania cały ciężar odzyskania długu spada na nowego wierzyciela.

Cesja wierzytelności najczęściej dotyczy pojedynczych zobowiązań, ale może i dotyczyć większej liczby wierzytelności jednocześnie.

Cesja wierzytelności a faktoring

Decydując się na faktoring i podpisując umowę z firmą faktoringową, w chwili przekazania faktury do finansowania dokonujesz cesji wierzytelności.

Cesja może być jawna – gdy Ty lub Twój faktor informujecie o jej dokonaniu kontrahenta, a każda zgłoszona do finansowania faktura zawiera informację o cesji.

Cesja może być cicha – wtedy wystarczy, że zmienisz numer konta do zapłaty na fakturze na ten należący do Twojego faktora, a jednocześnie nie masz obowiązku poinformowania kontrahenta o samej cesji.

Zgodnie z polskim prawem, przedsiębiorca nie musi pytać swojego kontrahenta o to, czy zgadza się na cesję. Wystarczy go poinformować, że zmienił się jego wierzyciel i teraz ma zapłacić komuś innemu. W rzeczywistości jednak kontrahenci często ograniczają możliwość skorzystania z takiego rozwiązania, wpisując zawczasu zakaz cesji do umów czy zleceń.

Polscy przedsiębiorcy o zakazie cesji

Jak pokazują badania, stosowanie zakazu cesji w umowach handlowych jest dość powszechną praktyką.

Aż 76 proc. polskich firm spotkało się ze zjawiskiem stosowania przez odbiorców zakazów przelewu wierzytelności – wynika z niedawno opublikowanej ankiety Polskiego Związku Faktorów na grupie 580 polskich firm.

62 proc. ankietowanych spotkało się z praktyką gotowości wyrażenia zgody na cesję przez odbiorcę w zamian za zaoferowanie im lepszych warunków handlowych (dłuższy termin płatności, niższa cena, etc.). A zatem sytuacja, kiedy dłużnicy uzależniają dokonanie zapłaty od udzielenia dodatkowych upustów, nie jest odosobnionym przypadkiem.

Co ciekawe, dla 38 proc. firm zakaz cesji był powodem niepodjęcia współpracy z danym odbiorcą.

Cesja wierzytelności a płynność finansowa

Z punktu widzenia małego przedsiębiorcy, najbardziej pożądanym modelem współpracy jest ten z krótkim terminem płatności. Nie powoduje zatorów płatniczych, dzięki czemu możesz realizować wszystkie swoje płatności w terminie.

Nie zawsze jednak jako przedsiębiorca masz wystarczająco siły i determinacji, by wymusić krótkie terminy płatności. Dochodzi zatem do sytuacji, kiedy jesteś zmuszony do finansowania swoich dłużników i z tego powodu sam potrzebujesz pieniędzy na poprawę płynności.

Zakaz cesji często uniemożliwia jednak przedsiębiorcy uzyskanie lepszych warunków finansowania. Trudniej nie tylko o faktoring, ale także np. o kredyt, ponieważ nie można przenieść należności na bank.

Biorąc pod uwagę fakt, że polskie mikro i małe firmy to trzon polskiej gospodarki (odpowiadają za zatrudnienie ponad 52 proc. wszystkich pracowników!), ograniczenie możliwości stosowania zakazu cesji albo jego całkowita eliminacja bardzo by się przysłużyły dalszemu rozwojowi gospodarczemu.

*SMEO jako członek Polskiego Związku Faktorów bierze udział w kampanii “Wolne faktury – bez zakazu cesji”

Źródło danych: Ankieta Polskiego Związku Faktorów na grupie 580 polskich firm, listopad 2018

Chcesz wiedzieć więcej o faktoringu? Zostaw nam swój numer, oddzwonimy!