Dziękujemy za wypełnienie formularza!

Nasz doradca wkrótce się z Tobą skontaktuje.
Skorzystaj z faktoringu SMEO,
a pieniądze na konto otrzymasz w 5 minut!

Dziękujemy za wypełnienie formularza!

Wkrótce się z Tobą skontaktujemy.

Dziękujemy za umówienie spotkania!

Na wskazany adres e-mail wysłaliśmy zaproszenie
na spotkanie on-line. Do zobaczenia!
Skorzystaj z faktoringu SMEO,
a pieniądze na konto otrzymasz w 5 minut!

Dziękujemy za subskrypcję naszego newslettera!

Będziesz otrzymywać informacje o SMEO. Skorzystaj z faktoringu SMEO, a pieniądze na konto otrzymasz w 5 minut!

Rząd w ubiegłym roku bardzo intensywnie pracował nad wprowadzeniem zmian w obszarze gospodarki. Część z nich miała służyć usprawnieniu i ułatwieniu wielu formalności związanych z prowadzeniem własnej firmy, w tym z opodatkowaniem sprzedaży czy z opłaceniem składek na ZUS. Część zmian miała zaś doprowadzić do uszczelnienia systemu podatkowemu i skuteczniejszemu egzekwowaniu należnych państwu podatków, głównie VAT. W obrębie VAT zmian wymagały też stawki. Powodem tych zmian było przede wszystkim rozszerzenie działalności wielu polskich przedsiębiorców i prowadzenie sprzedaży na terenie Unii. Należy pamiętać że stawki na jej terenie różniły się nieco od tych, obowiązujących w kraju.

Wprowadzenie zmian istotnie przyczyni się do uproszczenia prowadzonych rozliczeń. Dotyczy to zarówno rozrachunków w obrocie zarówno krajowym, jak i międzynarodowym, szczególnie w obrębie Unii Europejskiej. Jednocześnie rozwieje też wiele wątpliwości, które dotychczas trapiły przedsiębiorców. Wątpliwości te skupiały się wokół opodatkowania produktów bardzo podobnych do siebie, ale objętych zróżnicowaną stawką podatku VAT.

Najważniejsze zmiany

Wśród najważniejszych zmian należy nadmienić, że nowa matryca stawek oparta będzie na tak zwanej Nomenklaturze Scalonej (CN). Do tego wdrożone zostanie specjalne narzędzie o nazwie WIS (Wiążąca Informacja Stawkowa). Zmiany będą obejmowały również stawki podatku od sprzedaży konkretnych produktów i usług. Cześć z nich ulegnie obniżeniu, a część podwyższeniu.

Nomenklatura Scalona

Nowa podstawa do ustalania stawek podatkowych, czyli Nomenklatura Scalona to rozwiązanie, które jest wykorzystywane na obszarze całej Unii Europejskiej. Jej zadaniem jest uproszczenie i ujednolicenie stosowania stawek podatku VAT. W ten sposób uda się znieść różnice w opodatkowaniu towarów w kraju i na obszarze Unii Europejskiej.

Nomenklatura Scalona jest powiązana z Polską Klasyfikacją Wyrobów i Usług z 2015. Za jej pomocą znacznie łatwiejsze staje się ustalenie stawek podatkowych nie tylko różnych produktów i usług, ale również produktów i usług podobnych do siebie.

Wiążąca Informacja Stawkowa

Celem wprowadzenia narzędzia, jakim jest Wiążąca Informacja Stawkowa jest zapewnienie przedsiębiorcy pewności, co do obowiązujących stawek VAT odnośnie do grup produktów, jak również i do konkretnych produktów lub usług.

Wiążąca Informacja Stawkowa będzie to decyzja administracyjna, która wydawana będzie na wniosek podatnika, który ma wątpliwości dotyczące opodatkowania towarów lub usług, którymi obraca. W decyzji znajdzie się jednoznaczna informacja, która będzie określała stawkę podatku w odniesieniu do zawartego we wniosku zapytania.

Urząd ma trzy miesiące na wydanie WIS. Czas liczy się od momentu wpłynięcia wniosku do urzędu. Podatnik, który chce otrzymać WIS musi wnieść opłatę w wysokości 40 zł.

Sama decyzja będzie publikowana w Biuletynie Informacji Publicznej Krajowej Informacji Skarbowej wraz z wnioskiem, który został przesłany do urzędu. Naturalnie dane wnioskodawcy, które pozwalałyby go zidentyfikować jako podatnika, zostaną usunięte z publikacji. Sama publikacja ma zaś na celu udostępnienie informacji dla szerszego grona. W ten sposób inni zainteresowani, którzy zajmują się sprzedażą tego samego produktu lub usługi, również będą mogli skorzystać z tej wiedzy.

Towary i usługi, które będą podlegały zmienionej stawce podatku VAT

Część towarów i usług będzie rozliczane z obniżoną stawką podatku VAT. Wśród nich znaleźć można:

  • pieczywo i ciastka 5% (z wcześniejszych 8% i 23%);
  • owoce zostaną zrównane do stawki 5% (wcześniej niektóre 5%, a inne 8%);
  • buliony i zupy 5% (z wcześniejszych 8%);
  • żywność i akcesoria dla niemowląt 5% (z wcześniejszych 8%);
  • artykuły higieniczne 5% (z 8%);
  • niektóre przyprawy 8% (z dotychczasowych 23%).

Jednak zmiany w obrębie podatku VAT nie będą obejmowały wyłącznie obniżek. Niektóre towary i usługi zostaną opodatkowane wyższą stawką:

  • niektóre przyprawy 8% (z 5%);
  • owoce morza oraz dania w lokalach gastronomicznych przyrządzane z owoców morza 23% (z 5% lub 8%);
  • lód stosowany w celach spożywczych 23% (z obecnych 8%).

Jak widać, podatek na niektóre produkty został istotnie obniżony, a na niektóre podniesiony. Takie zmiany ułatwią jednak obrót międzynarodowy polskim przedsiębiorcom.

Co ważne, takie działanie ułatwi nie tylko księgowanie i rozliczanie transakcji. To również duże ułatwienie dla tych klientów, którzy chcieliby skorzystać z faktoringu. Zróżnicowane stawki podatkowe wprowadzały istotne zamieszanie i brak pewności, co do prawidłowego opodatkowania. To natomiast znacznie utrudniało prowadzenie rozliczeń. W efekcie przedsiębiorcy nie mogli mieć pewności, co do podjętych decyzji i prowadzonych rozliczeń. Jeżeli jednak rozliczenia prowadzone są w oparciu o nową ustawę i jednocześnie o WIS (Wiążącą Informację Stawkową), to przedsiębiorca może mieć pewność, że jego rozliczenie nie zostanie w przyszłości zakwestionowane.

Zainteresował Cię ten artykuł? Sprawdź inne wpisy z tej kategorii!

Prosta Spółka Akcyjna to nowy podmiot gospodarczy. Łączy w sobie zalety spółki i jednoosobowej działalności gospodarczej. Jest odpowiedzią na rosnące potrzeby zmieniającego się rynku przedsiębiorstw i inicjatyw gospodarczych. Rozwiązuje wiele problemów i wypełnia powstałą w przepisach lukę. Na czym polegają jej zalety? Jak ją utworzyć, kto może ją założyć i dla kogo ją powołano? Oto najważniejsze informacje.

Pojawienie się startupów spowodowało, że ich twórcy mieli poważne problemy z identyfikacją prawną. Jako specyficzne rozwiązania gospodarcze, borykały się z problemem określenia siebie jako działalności i jako spółki, ponieważ charakter ich funkcjonowania był w pewnym sensie pośredni.

Dotychczasowa sytuacja prawna

Dotychczas funkcjonujące podmioty podlegały albo Kodeksowi Cywilnemu albo Kodeksowi Spółek Handlowych. W efekcie funkcjonowały:

  • pozarolnicza działalność gospodarcza;
  • spółki prawa cywilnego (dla których nadrzędnym dokumentem był Kodeks Cywilny);
  • spółki prawa handlowego (dla których nadrzędnym był Kodeks Spółek Handlowych).

Wejście na rynek startupów spowodowało spore zamieszanie. Nie da się ich jednoznacznie podporządkować działalności gospodarczej, ponieważ potrzebują inwestorów, a jednocześnie nie mogą być spółką, ponieważ do jej utworzenia konieczne jest posiadanie dużego kapitału zakładowego (kwoty, która wnoszona jest przy zakładaniu spółki).

Między spółką akcyjną a działalnością gospodarczą

Prosta spółka akcyjna jest podmiotem, który odpowiada na zapotrzebowanie rynku i jest do tego rynku dostosowany. Chodzi tu o możliwość inwestowania w działalność innowacyjną, nowe technologie, jak i możliwość wykorzystania nowoczesnych kanałów komunikacyjnych.

Ustawodawca nie modyfikował zasad funkcjonowania dotychczasowych podmiotów. Takie działanie mogłoby sprawić, że funkcjonujące w ramach określonych struktur firmy doznałyby zbyt dużego wstrząsu i utraciłyby stabilizację.

Jak założyć Prostą Spółkę Akcyjną?

PSA (Prosta Spółka Akcyjna) można utworzyć w każdym, prawnie dopuszczalnym celu. Może ją założyć jedna osoba lub więcej. Jednoosobowa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością to podmiot który nie może utworzyć PSA . Dla dopełnienia formalności trzeba zrealizować cztery kroki:

  • zawrzeć umowę spółki;
  • ustanowić organy spółki (zgodnie z ustawą lub umową spółki);
  • wnieść kapitał akcyjny, którego wartość nie może być mniejsza, niż wartość którą opisano w ustawie (co najmniej 1 zł);
  • wpisać spółkę do właściwego rejestru.

Umowa prostej spółki akcyjnej – co musi zawierać

Umowa prostej spółki akcyjnej powinna być zawarta w formie aktu notarialnego, a w jej treści powinny się znaleźć określone informacje o:

  • firmie i siedzibie spółki;
  • przedmiocie działalności spółki (na bazie rejestru PKD);
  • liczbie, serii i numerach akcji, przywilejami, które się z nimi wiążą, cenie emisyjnej akcji, akcjonariuszach;
  • wkładach niepieniężnych – charakterze wkładu, akcjach za wkłady, akcjonariuszach;
  • świadczonej pracy lub usługach w zamian za akcje – ich rodzaj i czas świadczenia;
  • organach spółki;
  • liczbie członków zarządu i rady nadzorczej, o minimalnej i maksymalnej liczbie członków tych organów;
  • czasie trwania spółki, jeżeli z góry go oznaczono.

Prosta Spółka Akcyjna – akcjonariusze i akcje

Prosta spółka akcyjna zakłada emisję akcji. Założycielami spółki i sygnatariuszami jej umowy są akcjonariusze. To oni określają i spisują w umowie zakres swoich zobowiązań.

Co istotne: Akcjonariusze nie odpowiadają za zobowiązania spółki.

Wkład może być pieniężny lub niepieniężny (wiedza, technologie, patenty, praca lub usługi). W zamian za wkład, akcjonariusze otrzymują akcje. Te zaś nie mają wartości nominalnej, nie stanowią części kapitału i są niepodzielne.

Wkład musi być wniesiony w całości w ciągu trzech lat od momentu wpisania spółki do rejestru. Gdy zostanie wniesiony w całości, zarząd spółki powinien podjąć w tym temacie odpowiednią uchwałę.

Kto jest uprawniony do wypłat?

Do wypłat uprawnieni są ci akcjonariusze, którym akcje przysługiwały w dniu podjęcia uchwały odnośnie do wypłaty dywidendy.

Po wypłaceniu dywidendy kapitał akcyjny nie może spaść poniżej kapitału zakładowego, co w tym przypadku wynosi co najmniej 1 zł. Wypłata dywidendy nie może przekroczyć sumy zysku za ostatni rok obrotowy oraz niepodzielnych zysków z lat ubiegłych. Trzeba również uwzględnić odliczenie odpowiednich wartości na kapitały rezerwowe, które nie mogą być podzielone.

Akcje PSA nie mają formy materialnej. Nie jest to dokument ani zaświadczenie. Akcjonariuszy, którzy otrzymują odpowiednią ilość akcji wpisuje się do rejestru podczas zakładaniu spółki. Kolejnym momentem na wpisanie nowych akcjonariuszy jest wprowadzanie do rejestru kolejnej emisji akcji.

Rejestr akcjonariuszy

Rejestr akcjonariuszy można prowadzić na jeden z trzech sposobów:

  • za pomocą rozproszonej bazy danych (elektronicznie);
  • przez podmiot uprawniony do prowadzenia rachunków papierów wartościowych;
  • przez notariusza, który prowadzi kancelarię na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Wybór odpowiedniej formy może zostać podjęty przez Walne Zgromadzenie i zatwierdzony uchwałą zgromadzenia. Decyzję w momencie zawiązywania spółki podejmują akcjonariusze.

Wybrany podmiot musi dbać o zgodność akcji przypisanych akcjonariuszom z wyemitowanymi akcjami. Jest również odpowiedzialny za wprowadzanie wszelkich zmian w tym zakresie.

Organy, które należy powołać w PSA

Można ustanowić zarząd lub radę dyrektorów. W umowie spółki może (ale nie musi) znaleźć się również zapis, który mówi o tym, że poza zarządem lub radą dyrektorów, w spółce powołuje się również radę nadzorczą.

Każdy, kto wchodzi w skład organów spółki (zarządu lub rady dyrektorów) jest zobowiązany do zachowania należytej staranności podczas wykonywania swoich obowiązków. Jeżeli jest on w konflikcie interesów (spółka kontra ktoś bliski), powinien powiadomić o tym spółkę, wycofać się z rozstrzygania danej sprawy i wnieść o wprowadzenie zapisu o konflikcie interesów do protokołu z posiedzenia.

Uchwały powinny być podejmowane bezwzględną większością głosów, chyba że umowa spółki stanowi inaczej. Jeżeli w sprawie zachodzi równowaga głosów, decydujący jest głos prezesa, przewodniczącego lub innego członka organu – wskazanego w umowie spółki.

Prosta Spółka Akcyjna – odpowiedzialność

Każdy, kto działał na niekorzyść spółki ma obowiązek tę szkodę naprawić. Jeżeli członek organu wyrządził spółce szkodę, bo działał nielojalnie lub nie dołożył należytej staranności, ponosi za to odpowiedzialność i musi naprawić szkodę. W sytuacji gdy działało tak kilku członków, to odpowiedzialność ponoszą solidarnie.

Jeżeli doszło do szkody, ale członek organu działał w trosce o dobro spółki i jest w stanie do wykazać, nie ponosi odpowiedzialności.

Kapitał wpłacany początkowo nie stanowi kapitału zakładowego. Nie pełni jego funkcji i jako takiego, nie trzeba go wykazywać w dokumentach.

Podsumowanie:

  • PSA to uproszczona forma spółki akcyjnej, ale z niskim wkładem początkowym;
  • odmienna jest forma emisji akcji oraz wnoszenia wkładu w zamian za uzyskanie akcji i prawa do zysków;
  • PSA odpowiada na wyzwania współczesności, pozwala na inwestowanie w innowacje i nowoczesne technologie, pozwala również na wykorzystywanie nowoczesnych form komunikacji.

Chcesz być na bieżąco najnowszymi wpisami? Zapisz się na newsletter!

Bieżący rok przyniósł spore zmiany dla przedsiębiorców. Jedną z wielu nowości jest m.in. obowiązkowy nip na paragonie. Nowe przepisy jasno regulują zasady wystawiania faktur do paragonów. Poznaj najważniejsze kwestie i bądź na bieżąco!

Przepisy regulujące wystawianie faktur do paragonów uległy zmianie od 1 stycznia 2020 roku, wraz z nowelizacją ustawy o podatku od towarów i usług. Najprościej mówiąc, wystawienie faktury do paragonu jest możliwe tylko wtedy, jeśli na paragonie sprzedawca zamieścił NIP przedsiębiorcy. Zmiany te mają na celu uszczelnienie systemu podatkowego i co ważne, zapobieganie wystawiania tzw. “pustych faktur”.

NIP na paragonie – co musisz wiedzieć?

W praktyce dla przedsiębiorców, którzy chcą otrzymać NIP do paragonu, zmienia się niewiele. Najważniejsze jest, aby zamiar otrzymania faktury zadeklarować jeszcze przed zakupem i sfinalizowaniem transakcji. Pamiętajmy, że wystawienie faktury do paragonu jest możliwe tylko wtedy, jeśli znajduje się na niej NIP danego przedsiębiorcy. W ubiegłym roku, przed nowelizacją przepisów, NIP na paragonie nie był obowiązkowy. Wiązało się to niestety z mocnymi nadużyciami podatkowymi ze strony nieuczciwych przedsiębiorców. Jak informuje Ministerstwo Finansów, obecnie, brak NIP na paragonie oznacza możliwość wystawienia faktury jedynie na osobę prywatną, co uniemożliwia odliczenie podatku VAT osobie prowadzącej daną działalność gospodarczą.

Ustawa o podatku od towarów i usług określa dokładnie terminy, w jakich możliwe jest wystawienie faktury do paragonu. Przypomnijmy, że sytuacja ta ma miejsce wtedy, kiedy dochodzi do transakcji rejestrowanej przy pomocy kasy fiskalnej pomiędzy sprzedawcą, a nabywcą, który prowadzi działalność gospodarczą. Zgodnie z ustawą, podatnik ma obowiązek wystawienia faktury do paragonu (na żądanie klienta) w terminie maksymalnie do trzech miesięcy od końca miesiąca, w którym dokonano transakcji. Jeśli termin ten upłynie, sprzedawca nie ma już obowiązku wystawienia tego typu dokumentu. Podczas rozliczania faktur, także tych wystawianych do paragonu pamiętaj, aby zobowiązania podatkowe uregulować przez mikrorachunek podatkowy.

Faktura uproszczona, a NIP na paragonie

Podczas dokonywania transakcji po 1 stycznia 2020 na pewno spotkałeś się z pojęciem faktury uproszczonej. To kolejna ważna kwestia, którą musisz znać, jeśli sam wystawiasz bądź oczekujesz od sprzedawcy wystawienia faktury do paragonu. Faktura uproszczona to nic innego jak paragon z NIP nabywcy pod warunkiem, że nie przekracza on kwoty 450 zł brutto (100 Euro). Dokument ten traktowany jest jak zwykła faktura. Musi zawierać NIP nabywcy i co ważne, dane nabywcy nie są na niej obowiązkowe. Fakturę uproszczoną w formie paragonu z nip otrzymasz, jeśli Twoja transakcja nie przekroczy podanego wyżej progu kwotowego.

Brak NIP na paragonie – jakie sankcje?

Nowe przepisy przewidują także sankcje za brak NIP na paragonie. Co ważne, konsekwencje czekają nie tylko nabywcę, ale i sprzedawcę. Jeśli wystawisz, jako sprzedawca fakturę bez NIP na paragonie, zostaniesz obciążony dodatkowym zobowiązaniem podatkowym i to w wysokości 100 proc. kwoty VAT, jaka wykazana została na fakturze. Nabywcę, który będzie chciał rozliczyć fakturę bez NIP na paragonie, czeka dokładnie ta sama sankcja, co sprzedawcę.

Działalność nierejestrowana to rozwiązanie dla przedsiębiorczych osób, które chcą spróbować własnych sił w biznesie. To stosunkowo nowa, bo wprowadzona niespełna dwa lata temu opcja, która zakłada prowadzenie firmy “na próbę”. Na czym polega działalność nierejestrowana? Jak ją założyć, o czym pamiętać i jakie wynikają z niej obowiązki dla podatnika? Poznaj najważniejsze informacje!

Działalność nierejestrowana została wprowadzona wraz z Konstytucją Biznesu. Regulują ją dokładnie przepisy Prawa Przedsiębiorców. Zgodnie z 5. artykułem tejże ustawy, działalność nierejestrowana to działalność, z której przychód należny nie przekracza 50 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia za dany miesiąc. Może ją założyć osoba, która w ciągu ostatnich 60-ciu miesięcy nie prowadziła jednoosobowej działalności gospodarczej.

Działalność niejerestrowana – progi kwotowe i najważniejsze kwestie

Jak już wiesz, przychód z działalności nierejestrowanej za dany miesiąc nie może przekroczyć kwoty 50 proc. minimalnego miesięcznego wynagrodzenia. Płaca minimalna w 2020 roku wynosi 2 600 zł brutto. Oznacza to, że przychód z działalności nierejestrowanej za dany miesiąc nie może przekroczyć 1 300 zł brutto.

Na początku poznawania zasad działalności nierejestrowanej warto uświadomić sobie, czym różni się przychód od dochodu. To kluczowa informacja, która wielu osobom pozwoli na ocenę opłacalności korzystania z możliwości prowadzenia działalności nierejestrowanej. Najprościej mówiąc, przychód w działalności to wszystkie kwoty należne, nawet jeśli faktycznie nie zostały otrzymane, po wykluczeniu wartości zwróconych towarów czy udzielonych bonifikacji. Przychód niestety nie jest równoznaczny z dochodem, czyli faktyczną kwotą, jaką zarobisz w danym miesiącu. Przykładowo, jeśli sprzedałeś 5 produktów po 200 złotych, Twój przychód to 1000 złotych. To, ile kosztów od tego musisz odliczyć miesięcznie (np. wynajem lokalu czy opakowanie produktu) oraz kwota podatku do zapłacenia nie jest brana pod uwagę przy obliczaniu miesięcznego przychodu.

Działalność nierejestrowana – kto może ją prowadzić?

Działalność nierejestrowaną, czyli własną firmę “na próbę” może założyć osoba, która w ciągu ostatnich 60-ciu miesięcy nie prowadziła własnej działalności gospodarczej. To, czy pracujesz na etat bądź umowy cywilnoprawne, nie ma tutaj znaczenia. Śmiało możesz pogodzić działalność nierejestrowaną z innym źródłem dochodu. Co oczywiste, równoczesne prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej i działalności nierejestrowanej jest zabronione. Działalność nierejestrowana nie jest także dla Ciebie, jeśli jesteś już wspólnikiem spółki cywilnej czy spółki wpisanej do KRS.

Ważna jest także kwestia rodzaju działalności, którą chcesz prowadzić w formie działalności nierejestrowanej. Jeśli konieczne są pozwolenia, koncesje, licencje czy wpis do rejestru działalności regulowanych, prowadzenie działalności nierejestrowanej, zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie będzie możliwe.

Działalność nierejestrowana, a podatki

Jeśli działalność nierejestrowana jest w zasięgu Twoich najbliższych planów, na pewno interesuje Cię kwestia podatków. Warto wiedzieć, że w ramach prowadzenia działalności tego typu możliwe jest opodatkowanie wyłącznie na zasadach ogólnych. Jego wysokość oblicza się od podstawy obliczenia podatku. Jeśli kwota nie przekracza 85 528 zł, opodatkowanie wynosi 17 proc. Jeśli zaś, jako przedsiębiorca, zyskałeś przychód powyżej tej kwoty, obowiązuje Cię podstawa obliczenia podatku o wysokości 32 proc. To podstawa obliczenia podatku. Kwotę podatku można obniżyć o obowiązujące danego podatnika ulgi i odliczenia. Z Urzędem Skarbowym rozliczasz się na podstawie rocznego zeznania PIT-36. Najczęściej stosowane ulgi to m.in. odliczenie wydatków na internet i rehabilitację czy ulga termomodernizacyjna.

Działalność nierejestrowana – korzyści dla przedsiębiorcy “na próbę”

Działalność nierejestrowana to dobra opcja dla osób, które chcą przetestować w praktyce własny pomysł na biznes. Korzyści jest sporo, zwłaszcza jeśli chodzi o formalności.

Warto wiedzieć, że prowadząc działalność nierejestrowaną:

  • nie potrzebujesz numeru NIP i REGON co oznacza, że nie rejestrujesz działalności w Urzędzie Skarbowym, CEIDG czy GUS,
  • nie musisz płacić podatku VAT, bo obowiązuje Cię zwolnienie podmiotowe,
  • prowadzisz tylko ewidencję sprzedaży co oznacza, że nie musisz prowadzić skomplikowanej księgowości,
  • możesz wystawiać, w ramach prowadzonej działalności nierejestrowanej, faktury bądź rachunku na żądanie kupującego.

Obowiązujący Cię próg kwotowy już znasz. Obecnie Twoje miesięczne przychody z działalności nierejestrowanej nie mogą przekroczyć 1 300 złotych. Jeśli przekroczysz tę kwotę, zobowiązany jesteś zarejestrować działalność na “normalnych zasadach”, czyli wpisać działalność do CEIDG oraz dopełnić wszelkich formalności związanych z Urzędem Skarbowym i GUS. To ważne, ponieważ po przekroczeniu progu kwotowego stajesz się już nie przedsiębiorcą “na próbę”, ale osobą prowadzącą jednoosobową działalność gospodarczą, która ma prawnie określone zarówno przywileje jak i obowiązki.

Zainteresował Cię ten artykuł? Sprawdź inne wpisy z tej kategorii!

Organy podatkowe wymagają dokumentów, które potwierdzają firmowe wydatki. Jednym z najczęściej używanych dowodów jest faktura VAT. Czasami może dojść do jej zgubienia lub zniszczenia. Co należy zrobić w takiej sytuacji? Na szczęście istnieje możliwość wystawienia dokumentu jakim jest duplikat faktury. Zawiera on identyczne dane jak te znajdujące się na fakturze pierwotnej. Należy ją oznaczyć wyrazem „duplikat”. Z prawnego punktu widzenia, taki dokument ma takie samo znaczenie jak pierwotna faktura.

Dlaczego warto wystąpić o wystawienie duplikatu faktury?

Skutki nieposiadania faktury VAT dokumentującej zakup mogą być bardzo bolesne. W przypadku przedsiębiorców, zachowanie wszelkich faktur jest obowiązkowe. Wszystkie nabyte usługi oraz towary muszą być potwierdzone taką dokumentacją, (więcej o obowiązkach właścicieli firm przeczytasz na blogu SMEO) W przeciwnym razie nie będzie możliwe poprawne odliczenie VAT za dany okres.

Firmy muszą przechowywać tego typu dokumentację przez co najmniej 5 lat od momentu wystawienia. Dzieje się tak dlatego, ponieważ po tym okresie następuje przedawnienie zobowiązania podatkowego. Brak oryginalnej faktury lub jej duplikatu, zmusza przedsiębiorcę do korekcji tych deklaracji VAT, w których odliczono podatek na podstawie brakujących faktur.

W jakich sytuacjach można wystawić duplikat faktury VAT?

W jakich sytuacjach można wystawić duplikat faktury VAT? Kwestia ta została uregulowana w ustawie o VAT. Jeżeli doszło do zniszczenia lub zaginięcia faktury VAT, którą wystawił dany podatnik, może on ponownie odtworzyć fakturę na podstawie danych znajdujących się na fakturze nabywcy. Ewentualnie może go zastąpić osoba posiadająca upoważnienie. W sytuacji, gdy to nabywca utracił swoją fakturę VAT, musi on zwrócić się z właściwym wnioskiem do wystawcy danej faktury. Nie może on sam zrobić duplikatu np. na podstawie posiadanego skanu.

Wniosek o wystawienie duplikatu faktury należy złożyć na podstawie informacji, które znajdują się w dokumencie posiadanym przez podatnika. Ustawa o VAT nie reguluje kwestii formy takiego wniosku. Nie ma też potrzeby składania go w formie pisemnej — wystarczy prośba ustna. Do ponownego wystawienia faktury jest także upoważniona osoba wystawiająca notę korygującą (dokument poprawiający wcześniej wystawioną fakturę) oraz nabywca, który ją wystawia w imieniu i na rzecz sprzedawcy. Konieczny jest jednak wniosek podatnika.

Jeśli zajdzie taka potrzeba prawo do wystawienia faktury ma organ egzekucyjny lub komornik sądowy. Potrzebny jest jednak wniosek dłużnika lub nabywcy. Nie można tworzyć duplikatu VAT na własną rękę przy użyciu na przykład pliku PDF lub skanu. Może to zrobić jedynie ten, kto wystawił oryginał dokumentu.

Jak wygląda duplikat faktury? Różnica od pierwotnego dokumentu jest minimalna. Oprócz oznaczenia “DUPLIKAT” na takiej fakturze trzeba także wpisać datę, w której ponownie ją wystawiono.

Sposób księgowania duplikatów faktur

Jak zaksięgować duplikat faktury? Każdy przedsiębiorca powinien być świadomy swojego obowiązku przechowywania dokumentów. Dlatego też w przypadku utracenia którejś z faktur, należy jak najszybciej wystąpić o wystawienie jej duplikatu. Co należy jednak zrobić po jej otrzymaniu? Czy należy księgować duplikat, jeśli wcześniej zaksięgowaliśmy oryginalną fakturę VAT?

Jeżeli wydania duplikatu żąda nabywca, to taki dokument można bez problemów podpiąć pod fakturę pierwotną. Nie zajdą żadne zmiany, jeśli chodzi o księgowanie, ponieważ dana faktura została już w przeszłości zaksięgowana. Wystawiony duplikat jedynie potwierdza zaistniały stan.

Inaczej jest w sytuacji, gdy faktura nie dotarła do nabywcy i doszło do jej zgubienia podczas transportu. W takiej przypadku duplikat należy zaksięgować jak zwyczajną fakturę. Jeżeli do jej utraty doszło już po zaksięgowaniu oryginału, wtedy duplikat faktury VAT należy wpiąć w miejsce zagubionego dokumentu. Trzeba mieć na uwadze fakt, że sprzedawca usług lub towarów nie jest zobowiązany do wystąpienia duplikatu w przypadku zgubienia faktury. Wszelkie braki w dokumentacji zostają wyjaśnione przez odpowiednią notę korygującą. Warto pamiętać o tym, że sprzedaż z utraconych faktur musi zostać rozliczona przed upłynięciem terminu wystawienia noty o brakującym dokumencie.

Duplikat faktury VAT – dodatkowe informacje

Po odliczeniu VAT na podstawie faktury, którą następnie zgubiliśmy, nie mamy obowiązku wprowadzenie korekty. Musimy jednak posiadać duplikat, ponieważ stanowi on potwierdzenie wcześniej zaksięgowanej operacji. Tym samym nie generuje żadnych nowych zobowiązań.

Z kolei kwestia terminu odliczania VAT z duplikatu faktury nie jest regulowana przez ustawę o VAT. Z tego powodu należy stosować ogólne zasady. Oznacza to, że musimy odliczyć podatek najwcześniej w rozliczeniu za okres, w którym otrzymano faktury. Duże znaczenie ma to, czy pierwotna faktura nigdy nie dotarła do adresata, czy została zgubiona.

Przepisy ustawy o VAT odnoszą się do sytuacji, w której nabywca nie otrzymał oryginału faktury. W takim wypadku nie powstaje uprawnienie do odliczenia podatku naliczonego. Z tego powodu duplikat jest traktowany jako faktura pierwotna. Dopiero gdy nabywca otrzyma ten dokument, zacznie on stanowić podstawę do odliczenia naliczonego podatku.

Faktura stanowi kluczowy dokument niezbędny do udowodnienia zaistnienia rozmaitych transakcji gospodarczych. Brak takiej dokumentacji wiąże się z negatywnymi skutkami dla przedsiębiorcy. Aby się przed tym uchronić, trzeba zawsze wnioskować o wystawienie duplikatu każdej zgubionej lub zniszczonej faktury.

Nowa, wyższa płaca minimalna 2020 to zmiany nie tylko dla pracowników, ale i dla pracodawców. Co musisz wiedzieć o przepisach, które weszły w życie od 1 stycznia, jeśli zatrudniasz pracowników we własnej firmie? Zobacz najważniejsze kwestie i przygotuj swój firmowy budżet na spore zmiany.

Minimalne wynagrodzenie oznacza, że miesięczna pensja pracownika zatrudnionego w pełnym wymiarze czasu nie może być niższa niż ustalona na dany rok kwota. Płaca minimalna 2020 od 1 stycznia wynosi 2600 złotych brutto. W porównaniu do poprzedniego roku, to aż 350 złotych więcej (płaca minimalna 2019 wynosiła 2250 złotych). Wzrost minimalnego wynagrodzenia oznacza większe koszty dla pracodawcy. Co warto wiedzieć?

Płaca minimalna 2020 – czego się nie wlicza w ustaloną kwotę?

Gwarancja płacy minimalnej na ustalonym poziomie podlega szczególnej ochronie. Jako pracodawca zatrudniający pracowników w pełnym wymiarze czasu musisz dostosować się do nowej kwoty. W praktyce oznacza to, że każdy przyjęty od 1 stycznia pracownik musi otrzymać wynagrodzenie w kwocie przynajmniej 2600 złotych brutto. Co ważne, pracownicy zatrudnieni przed 1 stycznia 2020 roku, których wynagrodzenie do tej pory wynosiło mniej, również muszą dostać “wyrównanie” do nowo obowiązującej kwoty.

Zgodnie z najnowszymi przepisami, podczas ustalania wysokości wynagrodzenia danego pracownika nie bierze się pod uwagę:

  • dodatku stażowego (także pracowników sfery budżetowej),
  • dodatku za pracę w porze nocnej,
  • nagród jubileuszowych,
  • odprawy pieniężnej z okazji przejścia na emeryturę bądź rentę z tytułu niezdolności do pracy,
  • wynagrodzenia za godziny nadliczbowe.

Więcej o składnikach wynagrodzenia przeczytasz tutaj.

Nowa, wyższa płaca minimalna 2020 sprawia, że pracownik zatrudniony na umowę o pracę w pełnym wymiarze godzin może liczyć na wynagrodzenie, po potrąceniu kosztów składek ZUS i podatku, na poziomie 1920,62 złotych “na rękę”. Nieco wyższa kwota dotyczy osób w wieku poniżej 26 lat – z racji ulgi na PiT dla młodych otrzymają oni co miesiąc 2041,62 złotych netto.

Płaca minimalna 2020, a koszty pracodawcy – ile kosztuje pracownik?

Jeśli zatrudniasz pracowników, musisz współfinansować odpowiednią część składki na ubezpieczenia (emerytalne, wypadkowe i rentowe), składkę wypadkową, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. W praktyce, każda podwyżka płacy minimalnej to wzrost całkowitych kosztów zatrudnienia.

Od 1 stycznia pracodawca, który zatrudnia pracownika na umowę o pracę w pełnym wymiarze godzin, płacąc mu 2600 złotych brutto, dodatkowo pokrywa:

  • 9,76 proc. składki na ubezpieczenie emerytalne (253,76 złotych),
  • 6,5 proc. składki na ubezpieczenie rentowe (169,00 złotych),
  • 1,67 proc. składki na ubezpieczenie wypadkowe (43,42 złotych),
  • 2,45 proc. składki na Fundusz Pracy (63,70 złotych),
  • 0,10 proc. składki na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (2,60 złotych).

Podsumowując powyższe kwoty, całkowity koszt zatrudnienia pracownika to płaca minimalna 2020 plus dodatkowe obciążenia w wysokości 532,48 złotych. Łącznie dla pracodawcy oznacza to wydatek w kwocie 3 132, 48 złotych co miesiąc. Korzystanie z ulgi PIT dla młodych dla Ciebie, jako pracodawcy, nie ma znaczenia i nie wpływa na ostateczne koszty zatrudnienia pracownika poniżej 26. roku życia.

Wraz z nowym rokiem zmieniła się, na plus dla pracowników, także kwota minimalnego wynagrodzenia za godzinę pracy. Od 1 stycznia jest to 17 złotych brutto. Zmiany te dotyczą jednak pracodawców, którzy zatrudniają pracowników na podstawie umów cywilnoprawnych.

Zainteresował Cię ten artykuł? Sprawdź inne wpisy z tej kategorii!

Mechanizm podzielonej płatności (MPP) obowiązuje od 1 listopada 2019 roku i zastąpił mechanizm odwrotnego obciążenia. Wprowadzono go w celu uszczelnienia luki podatkowej. Sprawdź na czym polega split payment, oraz kto i kiedy ma obowiązek stosowania tego rozwiązania.

Split payment – jak działa?

Najprościej mówiąc, MPP to mecha­nizm roz­dzie­le­nia płat­no­ści na VAT i kwotę netto. Warto zauważyć że jest to zmiana która dotyczy podatku od towarów i usług, jednak formalnie nie jest ona związana z rozliczeniami VATu, czyli nie zmienia ona w żaden sposób stawek podatkowych ani obowiązku podatkowego. Jedyne czego dotyczy to sposób jego rozliczenia. Zmiana ta wprowadza inny schemat płatności podatku od towarów i usług.
Gdy używając MPP płacimy za towar/usługę, stosujemy stworzony przez bank specjalny formularz przelewu. Na polecenie ustawodawcy zawiera on 4 obowiązkowe pola:

  • Kwota odpowiadająca całości lub części kwoty podatku VAT, która ma zostać zapłacona w mechanizmie split payment.
  • Kwotę odpowiadającą całości lub części sprzedaży brutto.
  • Numer faktury której dotyczy płatność.
  • Numer identyfikacji podatkowej dostawcy towaru lub usługodawcy.

Zgodnie z tym, część netto faktury trafia na zwykłe konto naszego kontrahenta, natomiast kwota VAT na specjalny rachunek.
Obrazuje to schemat poniżej.

Specjalny rachunek bankowy

W związku z wejściem obowiązkowego MPP, czynni podatnicy VAT którzy dostarczają towary lub świadczą usługi zawarte w załączniku nr 15 ustawy o VAT, oraz ich nabywcy, są zobowiązani do posiadania firmowego rachunku bankowego. Dzieje się tak, ponieważ rachuneku VAT nie otwiera się dla prywatnych rachunków bankowych.

Dzięki temu że posiadają oni rachunek firmowy, mogą mieć rachunek do rozliczeń podatku. Na tym rachunku prowadzone są wszelkie rozliczenia z tytułu VAT. Zarówno z kontrahentami jak i US. Księguje się na nim zarówno zapłaty VAT przez kon­tra­hentów, jak i zapłaty VAT na rachu­nek kon­tra­henta. Z tego rachunku możemy również opłacać ZUS.

Pieniądze te nie są zamrożone – jednak dostęp do nich jest ograniczony. Można przelać je na rachunek VAT kolejnego sprzedawcy w systemie split payment lub wykorzystać do rozliczenia się z VATu z US.

Jeżeli na kon­cie VAT nie będzie wystar­cza­ją­co dużo środ­ków aby spłacić należ­no­ści podat­ko­we, to bra­ku­jąca kwota zosta­nie pobrana z konta fir­mo­wego. W przy­padku zupeł­nego braku środ­ków, bank pobie­rze całość z naszego rachunku bie­żą­cego.

Konto to jest prowadzone jedynie w złotówkach.

Obowiązkowy split payment – od kiedy, dla kogo?

Do tej pory split payment był dobrowolny. Zmieniło się to jednak 1 listopada 2019 r. Obecnie obowiązkowy split payment odnosi się do towarów i usług wyszczególnionych w załączniku nr 15 ustawy o VAT, udokumentowanych fakturą, która opiewa na kwotę 15 000 złotych brutto i wyższą. Dotyczy on m.in. transakcji które do tej pory były rozliczane odwrotnym obciążeniem VAT.

Towary wyszczególnione w tym załączniku nazywane są towarami wrażliwymi. Wybrano je, stosując kryterium podatności na wyłudzenia podatkowe. Są to m.in:

  • węgiel kamienny oraz brunatny,
  • metale nieszlachetne,
  • paliwa,
  • usługi budowlane,
  • wyroby stalowe,
  • surowce wtórne.

Dokładny wykaz towarów objętych obowiązkowym MPP dostępny jest tutaj. W stosunku do pozostałych towarów i usług, split payment ma charakter dobrowolny.

W przypadku gdy tylko jeden towar z listy towarów widniejących na fakturze (fakturze na min 15 tys.) jest “wrażliwy”, to zapłatę za ten konkretny element musimy przeprowadzić w mechanizmie podzielonej płatności. Możemy także tą metodą płatnośći objąć całą fakturę, lecz nie ma takiego obowiązku.

By móc użyć mechanizmu split payment, zarówno sprzedawca jak i odbiorca muszą być podatnikami (jest to transakcja B2B, i nie ma znaczenia czy nabywcą jest podatnik VAT czynny lub zwolniony).

Na wystawianej fakturze należy dodać adnotację „mechanizm podzielonej płatności”

Mechanizm podzielonej płatności a płynność finansowa

Z perspektywy urzędu skarbowego wprowadzenie tego rozwiązania jest z pewnością ułatwieniem i pomocą w uszczelnieniu luki podatkowej. Wśród przedsiębiorców jednak pojawiają się podzielone opinie. Główny argumentem zwolenników tego rozwiązania jest brak problemu z wygenerowaniem środków na opłacenie podatku. Zaletą jest także zmniejszone prawdopodobieństwo bycia posądzonym o oszustwa podatkowe.

Istnieje jednak druga strona medalu. Przy zastosowaniu split payment-u, w momen­cie otrzy­ma­nia prze­lewu nie mamy już dostępu do 23% środ­ków. Według dotych­czasowych zasad, przed­się­biorcy mogli dys­po­no­wać pełną kwotą brutto z fak­tury (np. do bie­żą­cego fina­li­zo­wa­nia dzia­łal­no­ści) wie­dząc, że sam poda­tek sfi­nan­sują z póź­niej­szych prze­lewów. Taki sys­tem był istot­nym warunkiem posiadania płyn­no­ści finan­so­wej dla wielu przedsiębiorców. W obecnej sytuacji mogą napotkać problemy z utrzymaniem cashflow swojej firmy. Z pomocą przychodzi faktoring. Jest to narzędzie które przyśpiesza otrzymanie płatności z długoterminowych faktur sprzedażowych. Przedsiębiorca po wykonaniu usługi lub dostarczeniu towaru i wystawieniu na niego faktury na 60 dni, może ją sfinansować u faktora. Przesyła mu skan, a środki zamiast po 60 dniach, trafiają na jego konto po 15 min. To spra­wia, że maleje ryzyko braku wypła­cal­no­ści i dziury w kapi­tale obro­to­wym. Dzięki temu firma zyskuje środki na bie­żące wydatki.

Luty przynosi w tym roku prawdziwą rewolucję dla mikroprzedsiębiorców. Dzięki nowelizacji ustawy ubezpieczeniowej, od 1 lutego zaczął obowiązywać mały ZUS Plus. Zastąpił on, stosowany od 2019 roku, tzw. mały ZUS. Zobacz, kto skorzysta z nowej ulgi, do kiedy możesz się zgłosić jako jej beneficjent, oraz na czym ona polega.

Mały ZUS Plus obowiązuje od 1 lutego. Jak informuje Ministerstwo Rozwoju na swojej stronie internetowej, z nowego rozwiązania skorzystać będzie mogło około 320 tys. najmniejszych przedsiębiorców. Dzięki małemu ZUS-owi Plus, comiesięczne składki będą o wiele niższe niż dotychczas. W kieszeni przedsiębiorców zostanie sporo oszczędności, a wysokość obecnej składki, będzie liczona proporcjonalnie do dochodu.

Mały ZUS Plus – co się zmieni?

Mały ZUS Plus to ukłon w stronę najmniejszych przedsiębiorców, a konkretnie postulatów Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw, które wskazywały, iż wysokość składek ZUS nie jest adekwatna do możliwości finansowych najmniejszych przedsiębiorców. Mówiąc najprościej – koniec z wysokimi składkami i comiesięcznymi przelewami do ZUS, które spędzały sen z powiek wielu mikroprzedsiębiorcom. Będzie taniej i łatwiej, bo zaoszczędzone pieniądze przedsiębiorcy będą mogli przeznaczyć chociażby na rozwój własnego biznesu. Podstawa wymiaru składek w przypadku nowego rozwiązania uzależniona jest od dochodu osiągniętego w poprzednim roku kalendarzowym.

Mały ZUS Plus – dla kogo?

Przedsiębiorcy, którzy mają dość płacenia wysokich składek ZUS, od razu zadają pytanie, dla kogo przeznaczony jest mały ZUS Plus. Jednym z kryteriów jest próg kwotowy, a konkretnie przychód z tytułu działalności gospodarczej za poprzedni rok kalendarzowy. Kwota ta nie może być wyższa niż 120 tys. złotych. Na wstępie pamiętaj, że przychód nie jest jednoznacznym pojęciem z dochodem. Mówiąc najprościej, przychód to uzyskana kwota pieniędzy, jeszcze przed odliczeniem kosztów jego uzyskania, a także podatku dochodowego. Niestety nie odzwierciedla ona często realnej sytuacji finansowej przedsiębiorców. Jeśli rozliczasz się za pomocą książki przychodów i rozchodów, zsumowanie przychodów z każdego miesiąca pozwoli pokazać, czy przekroczyłeś 120 tys. złotych za ubiegły rok.

Szalenie istotne jest także kryterium czasowe. Mały ZUS Plus obejmie bowiem przedsiębiorców, którzy w 2019 roku prowadzili działalność gospodarczą dłużej niż 60 dni ( a co za tym idzie, więcej niż 60 dni podlegali ubezpieczeniom z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej).

Mały ZUS Plus – kto nie skorzysta?

Próg kwotowy i kryterium czasowe to nie jedyne obostrzenia dla potencjalnych przedsiębiorców, którzy chcą skorzystać z możliwości płacenia niższych składek.

Mały ZUS Plus nie obejmie także przedsiębiorców, którzy:

  • rozliczali się w formie karty podatkowej i byli zwolnieni ze sprzedaży od podatku VAT (warunki łączne);
  • podlegali ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnym z tytułu innej, pozarolniczej działalności (np. jako wspólnik spółki jawnej);
  • spełniają warunki do opłacania preferencyjnych składek ZUS, czyli składek od zadeklarowanej kwoty nie niższej niż 30 proc. minimalnego wynagrodzenia (więcej o tym, dla kogo są preferencyjne składki, przeczytasz tutaj);
  • wykonują dla byłego bądź obecnego pracodawcy to samo, co wykonywali dla niego jako pracownik w bieżącym bądź poprzednim roku kalendarzowym.

Mały ZUS Plus – do kiedy trzeba się zgłosić i jak długo skorzystasz?

Spełniasz wszystkie warunki, aby korzystać z nowego rozwiązania? Świetnie! Pamiętaj tylko, aby do końca lutego zadeklarować chęć stosowania tego rozwiązania w ZUS-ie, wykorzystując odpowiedni formularz ubezpieczeniowy i kod tytułu ubezpieczenia. To bardzo ważne, ponieważ po upływie tego terminu następna “okazja” będzie dopiero na początku przyszłego roku kalendarzowego.

Warto także wiedzieć, że mały ZUS Plus to rozwiązanie ograniczone czasowo dla danego przedsiębiorcy. Podobnie jak w przypadku małego ZUS-u, niższe składki na ubezpieczenia społeczne mogą być opłacane do 36 miesięcy w ciągu 60 miesięcy prowadzenia własnej działalności gospodarczej.

Nurtuje Cię temat nowego rozwiązania dla przedsiębiorców? Na oficjalnej stronie ZUS znajdziesz sporo praktycznych przykładów, przedstawiających zasady obowiązywania małego ZUS-u Plus.

Opodatkowanie dochodów w formie skali podatkowej, stało się najczęściej i najchętniej stosowanym sposobem na rozliczenie się z fiskusem. Z tą formą opodatkowania wiąże się pojęcie kwoty wolnej od podatku. Oznacza ona wysokość dochodów osiąganych w cyklu rocznym, które nie podlegają opodatkowaniu. Chociaż same progi podatkowe nie zostały zmienione, kwota wolna od podatku 2019 może być niższa ze względu na podniesienie podstawy.

Czym jest i ile wynosi kwota wolna od podatku?

Kwota wolna od podatku stanowi wartość dochodów osiąganych przez każdego podatnika, która nie podlega opodatkowaniu. Jest ona ustalana art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych i wykazuje się tendencją wzrostową. Jeszcze kilka lat temu kwota wolna od podatku wynosiła 3091 złotych, natomiast w 2018 roku było to już 6600 złotych. Obecnie kwota wolna od podatku wynosi 8000 złotych. Należy jednak podkreślić, że nie obowiązuje ona wszystkich podatników — jest wiążąca wyłącznie dla tych, którzy rozliczają swoje przychody przy pomocy PIT-36 oraz PIT-37 zgodnie z aktualną stawką podatkową.

Co równie ważne, nawet w sytuacji gdy dana kwota nie została przekroczona w roku podatkowym i ogólne dochody podatnika były niższe, to podatnik i tak jest zobligowany do złożenia zeznania podatkowego. Warto dodać jednak, że dotyczy to osób prowadzących działalność gospodarczą. Osoby fizyczne mogą złożyć tzw. PIT zerowy. Jeśli jesteś przedsiębiorcą, sprawdź jakie jeszcze obowiązki podatkowe na Ciebie czekają.

Czym jest kwota zmniejszająca podatek i w jaki sposób można ją zastosować?

Kwota zmniejszająca podatek pozwala na zapłacenie mniejszego podatku. Jej wysokości uzależniona jest od poziomu dochodów. Zrozumienie pojęcia dochodu, oraz różnicy pomiędzy nim a przychodem, jest niezbędne do określenia stawki podatkowej, i obliczenia kwoty wolnej od podatku. Dochód to różnica pomiędzy przychodem osiąganym przez podatnika, a kosztem jego uzyskania.

Gdy podatnik zna już kwotę swojego dochodu, jest uprawniony do pomniejszenia jej o odpowiednie ulgi ustawowe np. składki na ZUS, składki rehabilitacyjne, opłaty internetowe czy też darowizny. Do tego rodzaju ulg można zaliczyć również:

  • ulgę prorodzinną na dzieci;
  • odliczenie na składki na ubezpieczenie zdrowotne;
  • ulgę abolicyjną — dotyczy ona podatników, którzy w danym roku pracowali i uzyskiwali dochody za granicą.

Po odjęciu tych kwot oraz zaokrągleniu do pełnych złotówek, otrzymujemy podstawę opodatkowania, to z niej wyliczany jest podatek należny fiskusowi.

W jaki sposób można obliczyć kwotę wolną od podatku oraz kwotę zmniejszającą podatek?

Istnieje prosty sposób, w jaki można obliczyć samodzielnie kwotę wolną od podatku, a także kwotę zmniejszającą podatek. Dzięki temu nie ma konieczności korzystania z usług profesjonalnego biura rachunkowego. Obowiązują tutaj dwie stawki kwoty zmniejszającej podatek wyliczane następująco:

  • 1440 złotych — stosowana w sytuacji, gdy dochód w cyklu rocznym nie przekracza 8000 złotych, lub gdy dochód znajduje się w przedziale 8000 złotych a 13000 złotych. Wówczas znajduje zastosowanie wzór 883,98 PLN * (podstawa naliczenia podatku – 8000 PLN) / 5000 PLN);
  • 556,02 złotych — stosowana w momencie, gdy dochód roczny znajduje się w przedziale pomiędzy 13000 złotych a 85.528,00 złotych. Kwota ta jest z kolei wyliczana na podstawie wzoru – 556,02 PLN * (podstawa naliczenia podatku – 85 528 PLN) / 41 472 PLN, dla podstawy obliczenia podatku pomiędzy 85.528,00 złotych a 127.000,00 złotych.

Warto dodać, że osoby, których roczny dochód nie przekracza 127.000,00 PLN nie mogą zastosować mechanizmów naliczania kwoty wolnej od podatku. Dlatego nie mogą one zmniejszyć kwoty należnej fiskusowi. Wciąż mogą jednak rozliczać się z małżonkiem, o ile prowadzą działalność gospodarczą i są opodatkowani zgodnie z zasadami ogólnymi, czyli 17%.

Kwota wolna od podatku, a faktoring

Wyjaśnialiśmy już czym jest faktoring, warto dodać jeszcze, jaki ma związek z kwotą wolną od podatku i samego opodatkowania. Trzeba mieć na uwadze, że umowa faktoringu jest tak naprawdę umową sprzedaży wierzytelności. To znaczy, że gotówka, którą przedsiębiorca otrzyma od nabywcy wierzytelności (faktora takiego jak SMEO), nie będzie podlegała opodatkowaniu podatkiem dochodowym. Dzieje się tak dlatego, że przychód wystąpił w momencie sprzedaży towaru lub usługi kontrahentowi. Co innego jednak z kosztami operacyjnymi, czyli marżą firmy faktoringowej — ona będzie stanowiła koszt, zmniejszający podatek.

Prosty przykład — przedsiębiorca sprzedaje faktorowi wierzytelność w wysokości 10 000 zł. Kwota, którą otrzyma od faktora nie będzie podlegała opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług. Stanie się tak, ponieważ kwota ta nie będzie stanowiła przychodu więc nie zmniejszy ona podatku dochodowego. Zmniejszą go jednak dodatkowe opłaty, takie jak marża faktora czy opłaty administracyjne, np. za posiadanie konta u faktora. W SMEO jedynym kosztem faktoringu jest prowizja.

Tutaj kupują, konsumują media, a nawet głosują. Choć mowa o atrakcyjnej grupie 1-2 mln konsumentów, mało kto decyduje się na komunikację – choćby marketingową – skierowaną bezpośrednio do Ukraińców. Są jednak wyjątki.

Ilu Ukraińców przebywa w Polsce? Choć mówi się zazwyczaj o ponad milionie osób (firma gromadząca dane z telefonów komórkowych oszacowała tę liczbę na 1,27 mln), dane na ten temat są niepewne. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji na początku 2018 r. stwierdziło, że w Polsce jest 149 193 legalnie pracujących Ukraińców. Kilka miesięcy później NBP poinformował, że “napływ pracowników z Ukrainy ustabilizował się (…) na poziomie ok. 800 tys.”. Polskie placówki konsularne wydały w okresie 2014–2016 łącznie ponad 3 mln wiz, w tym imponującą liczbę wiz pracowniczych – aż 1,3 mln.

Trudno powiedzieć, ile obywateli Ukrainy było uprawnionych do głosowania i ilu faktycznie głosowało w ostatnich wyborach parlamentarnych. – Polska wydała już Ukraińcom ponad milion dokumentów, które dają im prawo do ubiegania się o polskie obywatelstwo po upływie roku – mówił Oleg Mandiuk, konsul generalny Ukrainy w Krakowie, podczas debaty zorganizowanej na Uniwersytecie Ekonomicznym. W kolejnych wyborach – prezydenckich -uprawnionych do głosowania może być nawet kilkusettysięczna grupa obywateli pochodzenia ukraińskiego.

Taki odsetek powinien być “łakomym kąskiem” dla polskich polityków. O dziwo, nikt nie starał się zawalczyć o ten elektorat – mówi Evgeny Chamtonau, założyciel aplikacji PayUkraine stworzonej dla tej mniejszości. I to pomimo sceptycznie brzmiących dla polskiej gospodarki doniesień, że po otwarciu granic innych członków UE dla pracowników z Ukrainy – m.in. Niemców już w styczniu 2020 – z Polski może odpłynąć od 250 tys. do 500 tys. pracowników.

Tymczasem komunikacja do mniejszości narodowych w okresie wyborczych zmagań jest dość powszechna zagranicą. Znane są odezwy czy orędzia polityków amerykańskich do mniejszości: narodowych (w tym do Polaków), religijnych czy seksualnych zamieszkujących ich kraj. Według badania Pew Research Center z 2016 roku, dla 63 proc. Amerykanów bardzo ważnym elementem przy wyborze prezydenta, jest jego podejście do różnorodnych mniejszości.

Niechęć do komunikowania się bezpośrednio do imigrantów ze wschodu może wiązać się z niechęcią części społeczeństwa. Na potrzeby raportu “Mniejszość ukraińska i migranci z Ukrainy w Polsce. Analiza dyskursu” (2019) przebadano ponad 1,5 mln wypowiedzi internautów z polskich mediów społecznościowych (od maja 2018 do kwietnia 2019 r.). Aż 40 proc. z nich miało wydźwięk negatywny wobec tej społeczności, 17 proc. wydźwięk pozytywny, reszta była neutralna. Być może więc część polityków chłodno kalkuluje, czy za pozyskanie przychylności obywateli ukraińskiego pochodzenia nie zapłaci zmniejszonym poparciem wyborców o bardziej nacjonalistycznym rysie.

1-2 mln klientów. Co na to banki i telekomy?

Choć na ten moment osób z wyborczym prawem głosu ukraińskiego pochodzenia jest wciąż stosunkowo mało, tych kupujących w polskich sklepach, zakładających konta bankowe czy wybierających lokalnego operatora komórkowego jest już minimum milion osób. Zazwyczaj stosunkowo młodych, pracujących, często posiadających lub planujących potomstwo.

Biorąc to pod uwagę, bardzo mało firm wprowadza do swoich usług oferty kierowane do tej grupy, prowadzi kampanie reklamowe czy umożliwia chociażby wybranie ukraińsko- bądź rosyjskojęzycznej wersji strony internetowej lub rozmowy z konsultantem w ich języku.
Pewną aktywnością – ale i tak w ograniczonym zakresie – wykazują się tu telekomy i banki. Te pierwsze zdecydowały się na umieszczanie obcojęzycznych reklam na stacjach kolejowych, międzynarodowych dworcach autobusowych czy lotniskach.

Według danych Selectivv, klienci polskich operatorów komórkowych z ustawionym językiem rosyjskim najczęściej wybierają sieci Play (40%) i T-Mobile (37%), a następnie Orange (13%) oraz Plus/Cyfrowy Polsat (10%). Wśród osób z ustawionym językiem ukraińskim większą przewagę procentową nad pozostałymi operatorami odnotowała sieć Play (43%). To na pewno również efekt kampanii reklamowych kierowanych do tej grupy.

Firma Orange nawiązała też współpracę z PayUkraine. To fintechowy startup kierowany bezpośrednio do ukraińskiej mniejszości zamieszkującej Polskę. Pozwala im wysyłać przelewy do swojego macierzystego kraju – co wcześniej nie było tanie ze względu na często zmieniający się kurs walut czy wysokie opłaty.

PayUkraine, we współpracy z największym ukraińskim bankiem PrivatBank, przeanalizowało, jak Ukraińcy wysyłają pieniądze. – Co trzecia próba przekazania pieniędzy na Wschód odbywa się w dość archaiczny sposób: poprzez przekazanie pieniędzy znajomym, kierowcom TIR-ów, autobusów czy pasażerom pociągów. Emigranci to zwykle osoby wrażliwe cenowo. Polskie firmy powinny dostosowywać do nich nie tylko komunikację, ale również tworzyć przejrzystą i dopasowaną do ich rosnących możliwości konsumpcyjnych ofertę – mówi Evgeny Chamtonau, prezes PayUkraine. Sam też jest imigrantem – z Białorusi – więc wie, jak istotne jest zrozumienie sytuacji i potrzeb osób zamieszkujących w nowym kraju. Doświadczył, że taka postawa popłaca, gdy po wprowadzeniu przez PayUkraine niezmiennej prowizji, liczba użytkowników jego platformy wzrosła o 30 proc. miesięcznie.

Aliaksander Horlach i Evgeny Chamtonau – imigranci z Białorusi i założyciele PayUkraine, aplikacji do tanich przelewów zagranicznych dla Ukraińców.

Bankowość to właśnie ten obszar, który wydaje się najaktywniejszy w pozyskiwaniu klienta ze wschodu. Santander chwali się prowadzeniem 120 tys. rachunków bankowych dla Ukraińców. W tym języku posiada nie tylko stronę internetową, ale nawet infolinię – podobnie jak Bank Pekao SA. Również IKO, znana aplikacja banku PKO BP dostępna jest w jęz. ukraińskim, a hostessy Banku Pekao SA zachęcały do założenia “Konta Przekorzystnego” na dworcach we Lwowie i Kijowie.

Media dla Ukraińców

Pomijając kilka tytułów istniejących w Polsce od lat – jak “Nasze słowo” wydawane przez Związek Ukraińców w Polsce czy program “Telenowyny” w TVP – bardzo niewiele tytułów zdecydowało się na stworzenie wersji ukraińskiej. Wyjątek stanowi m.in. blog technologiczny Spidersweb, który rok temu uruchomił swoją ukraińską odnogę. Część artykułów jest tłumaczonych, a część tworzy specjalnie zatrudniona w tym celu redaktorka pochodząca z Ukrainy.

Ciekawym przykładem jest serwis uainkrakow.pl, który powstał z inicjatywy właścicieli LoveKrakow.pl o ugruntowanej już pozycji na rynku lokalnym. Według danych SimilarWeb ten pierwszy notuje 11 raz mniej wizyt, niż polska wersja (55 tys. do 616 tys.), ale twórcy podkreślają, że dzięki serwisowi zyskali nowe możliwości reklamowe – m.in. szkół policealnych, banków, urzędu miejskiego.

Złóż darmowy wniosek